RSS
czwartek, 28 stycznia 2010
Ferie!

Tak, tak moi drodzy. Oto ferie. Planuję je spędzić pracowicie, nie tylko biżuteryjnie, ale również ekhem- naukowo;) Przez ostatnie 2 miechy nieco upadłam na duchu. Wczoraj jednak udało mi sie zrobić coś zupełnie nowego, co otwiera nowe niewyeksplorowane tereny! Także humor się nieco poprawił:)

Żywica i trybiki. Co nowego: na bokach wybite wzory. Lepiej widoczne na zdjęciu poniżej.

Zrobiłam jeszcze jedne w tym stylu, ale Wam nie pokażę bo zdjęcia wyszły koszmarnie;)

Filc i srebro (i moje pokłute palce;P).

I na koniec moje pierwsze wytwory z art claya. Muszę powiedzieć, że dawno sie tak nie bawiłam. Chociaż mimo wszystko,  szybko zatęskniłam za młotkiem, blachą...

I zbliżenie.

Podeszłam do tego art claya z praktycznie zerowym przygotowaniem. Napewno popełniłam całą masę błędów:) ale zabawa była przednia!

 

Moi drodzy to wszystko na dziś:)  Życzę wam miłych ferii/urlopów!

p.s. czy ktoś wie kiedy będzie koniec zimy?

Pzdr

Sierżant

sobota, 09 stycznia 2010
Róże (nie)duże

Dzisiaj główne danie to żywiczno-srebrne róże. Wesoło dyndają na uszach.

A na deser steampunk:

środa, 16 grudnia 2009
Beheszty w nowej odsłonie

Stary projekt beheszty, ale zdjęcia troszke lepsze:)

niedziela, 13 grudnia 2009
Hurt

Wiecie, że pisałam notkę 20 min. i się blox zawiesił? może i piszę rzadko, ale jak już się zdecyduje to jestem zaparta:D

Dzisiaj chciałam pokazać Wam hurtowo większość projektów, które powstały w ostatnich miesiącach.


Bransy z żywicy i zegarmistrzowskiego gruzu. W drugiej dodatkowo cyrkonie. Celem obydwu projektów było stworzenie biżuterii neo-steampunkowej - wciąż jeszcze obarczonej zegarowo-miedziano-smarowymi cechami klasycznego steampunku ale już nowoczesnej.


Srebro + żywica

Miedź + żywica. Niełatwo lutuje się miedź. Tutaj lutowałam miękkim srebrnym lutem.

Miedź i miedź. Projekty powstały z radości posiadania anki:D


Oprawione werki; zalane żywicą.


Żywica i srebro. Fotografowanie ich na płasko odebrało im większą część uroku:)



Filc i srebro. Filcowa granulacja!


I na koniec dziś coś nowego. Podstawki z żywicy. Trybiki również odlane ręcznie:)


Powstała ostatnio nowa galeria, którą serdecznie polecam. Stworzona przez dziewczynę z wielką pasją i lekkim biżuteryjnym fiołem. Można tam znaleźć naprawdę małe dzieła sztuki. Sami zobaczcie tu.

 

I do usłyszenia mam nadzieję wkrótce!

 

środa, 29 lipca 2009
Się dzieje

Ostatnio dużo się dzieje:) wstawiam kilka nowości. Przyznam, że w kilku przypadkach zaskoczyłam sama siebie rezultatem, który bywał zupełnie inny niż projekt:)


Seria całkiem srebrna:) Kolce malutkie. A ile frajdy:D

Moje żywiczne pociechy:) Bransy z żywicy. Mnóstwo szlifowania i polerowania. I jeszcze efekt nie jest dla mnie 100% zadowalający. Będą następne!

2 pary nowych trybików. Pierwszą zostawiłam sobie:D

Papier i żywica. Stare ale dopiero niedawna naszło mnie żeby to jakoś pozbierać do kupy i obfocić.

Pierścionek ze srebra i cyrkonii. Pewnie niejeden jubiler złapałby się za głowę widząc to:) Ale nie odrazu Rzym zbudowano. Pierwsza taka próba.

Dobranoc wam:)






środa, 15 lipca 2009
Mono-kolor

Dzisiaj będzie trochę nieciekawie kolorystycznie. Czasem plany biorą w łeb i powstaje coś zupełnie nieoczekiwanego.

Dobranoc! do usłyszenia:)


czwartek, 09 lipca 2009
1,2,3...

3 nowe pary. W tym dwie z cyrkoniami. Początek nowej "cyrkoniowej: kolekcji.

 

 


Żywica + srebro. Takie "serowe" kolce:D

Żywica + srebro + cyroknie. Brzegi polerowane. Przysporzyło mi to 2 h dodatkowej pracy. Ale efekt jest.

 

Ponadto zapraszam do galerii brocante, gdzie od niedawna i ja mam przyjemność wystawiać swoje prace. Powoli będę uzupełniać asortyment we wszystkich galeriach.

Do usłyszenia

A.



czwartek, 02 lipca 2009
Posesyjnie

Jak wyżej. Po sesji = lataaaaam:D jak niektórzy powiadają. Zapał do pracy jest. Tylko pomysłów coś brak:D i za gorąco żeby palnikiem machać. W każdym razie nowości są i będą. I to jest fakt. Trzeba nauczyć się z tym żyć.

Bransa - srebro + żywica. Swoją drogą w angielskim chyba jest rozróżnienie na "bangle" czyli taka bransa jak na zdjęciu i na "bracelet" czyli taką która "spływa" po nadgarstku i jest wieloelementowa. Chyba.


Filc w żywicy lub żywica w filcu. Sama nie wiem.



Komplet - srebro

 

To wszystko na dziś:)


Do usłyszenia




niedziela, 07 czerwca 2009
Dla Mongusia

Nie było mnie tutaj wieki. Czas odkurzyć blogaska i przypomnieć o swoim istnieniu:) Notatka ze specjalną dedykacją dla Mongusia:D

Najnowższa letnie kolekcja "Oriagmi i żywica czyli granica wszystkiego" czy coś takiego. Papier zabezpieczany wielokrotnie lakierem i transparentną żywicą.

Pierścionki powstały jakiś czas temu. Pierwszy ma "oprawiony" cały mechanizm cymy, a drugi luźna wariacja na temat zegarka (jak się przyjżycie to zauważycie, że pokazuje godzine:D).

Wisior pierwszy i zapewne nieostatni.


No. Srebro + żywica. Od dzisiaj zdjęcia tylko na białym:D

A z nowości zapraszam do mojej galerii na modnej.pl

Aha i tutaj proszę zaglądać. Byle często! bo warto:D

I do usłyszenia mam nadzieje wkrótce:)


niedziela, 26 kwietnia 2009
Ugabuga!

Zbliżenie:)

To tyle ze steampunku. Teraz różności:

 

 

I na koniec hibikusy. Coby podtrzymać tradycje kwiatową.

Do usłyszenia:)

A.

 

 
1 , 2 , 3 , 4